Odpowiedzialny Gdańsk: wychowujemy Piotrusiów Panów, będzie więcej aborcji

Były kapelan na oddziale położniczym w Szpitalu na ul. Klinicznej w Gdańsku. Opiekował się kobietami przed i po aborcji. Mówił, że kobiety w 90% przypadków decydują się na aborcję bo są same… nie ma przy nich mężczyzn – uważa Krzysztof Kęsicki z Odpowiedzialnego Gdańska. 

Wiele osób oczekuje na publikację decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. W miedzy czasie przez kraj przetoczyły się protesty. Sprawy nie da się zamieść pod dywan. Pytamy Odpowiedzialny Gdańsk, skąd takie poruszenie wokół tej sprawy.

Życie Pomorza: Skąd wynika ten pęd do aborcji, aborcji na żądanie? 

Krzysztof Kęsicki: Cała dzisiejsza kultura i media promują dzisiaj kobiety wyzwolone, wolne i niezależne. Niestety jest to często tylko pretekst do chociażby rozwiązłego życia seksualnego. Kobiety mówią nie potrzeba nam mężczyzn. Same sobie potrafimy poradzić i o siebie zadbać. Brakuje stałych związków, stałych partnerów życiowych. Rozpadają się małżeństwa. Nic tak naprawdę nie jest brane na serio.

ŻP: No ale, życie to nie gra komputerowa?

Krzysztof Kęsicki:  Brakuje odpowiedzialności, zaufania, miłości, wspólnego pokonywania trudności, wspierania się itd. Gdy na horyzoncie pokazuje się jakakolwiek przeszkoda mężczyźni nauczeni przez kobiety, że życie ma być proste i przyjemne, odchodzą. Kobieta zostaje sama. Chociażby z niechcianą ciążą. I co wtedy? Rozwiązanie wydaje się być jedno. „Usunąć” problem czyli dziecko.

ŻP: Czyli wina leży też po stronie mężczyzn?

Krzysztof Kęsicki: Gdyby faceci brali odpowiedzialność za swoje życie seksualne nie byłoby tylu problemów. Gdyby byli wiernymi partnerami, mężami kobieta czułaby się kochana i bezpieczna i byłaby w stanie podejmować heroiczne decyzje, chociażby o wychowywaniu chorego dziecka.

ŻP: Niestety takich zachowań jest coraz mniej.

Krzysztof Kęsicki: Obecna kultura i massmedia wychowuje tzw. Piotrusiów Panów, którzy nie mają nic wspólnego z prawdziwymi mężczyznami, którzy powinni być oparciem dla kobiet w każdej sytuacji.

ŻP: Jakie jest wyjście?

Krzysztof Kęsicki:  Zmiana priorytetów, autorytetów, powrót do źródeł i korzeni z których wyrasta nasza europejska cywilizacja. Czyli powrót do chrześcijaństwa.

Odpowiedzialny Gdańsk to organizacja obserwująca działania urzędu miejskiego w Gdańsku prowadzących do wdrożenia w mieście zapisów Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Działania urzędników i sposób prowadzenia konsultacji budzą ich głęboki niepokój. Uczestniczyli w trzecim gdańskim panelu obywatelskim oraz, jako eksperci, w pracach nad Modelem na Rzecz Równego Traktowania. Sprzeciwiają się szkodliwym zapisom sprzyjającym seksualizaji dzieci, zwalczaniu tradycyjnej rodziny i wchodzeniu w kompetencje rodziców w zakresie wychowania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: