9 września 2026 roku policjanci z Oruni zatrzymali 19-latka, który według ustaleń włamał się do domu swoich rodziców w Gdańsku. Z posesji miały zniknąć robot kuchenny, aparat fotograficzny, ekspres do kawy oraz karty bankomatowe. Wartość strat związanych z tym zdarzeniem oszacowano na blisko 5 tys. zł. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu na dwa miesiące.
Jak ustalono sprawcę?
Kryminalni zabezpieczyli materiały dowodowe, w tym nagrania z monitoringu, i szczegółowo je przeanalizowali. Po zebraniu tych informacji policjanci ustalili osobę mogącą mieć związek ze sprawą. Już następnego dnia funkcjonariusze zatrzymali 19-latka i przewieźli go do najbliższej jednostki, gdzie wykonano z nim czynności procesowe i sporządzono dokumentację.
Jakie zarzuty i wcześniejsze zdarzenia dotyczą tego mężczyzny?
Prokuratura postawiła podejrzanemu zarzuty kradzieży z włamaniem, zniszczenia mienia oraz usiłowania kradzieży z włamaniem. Wcześniej ten sam mężczyzna miał dopuścić się szeregu przestępstw na szkodę rodziców. Z domu rodzinnego zniknęły pieniądze, biżuteria i inne wartościowe przedmioty, w tym z sejfu ponad 75 tys. zł. Kilka dni wcześniej policja odzyskała skradzione mienie, a także zatrzymała go w związku ze sprawą kradzieży samochodu marki BMW o wartości około 200 tys. zł.
Co można zrobić w przypadku kradzieży lub włamania?
W sytuacji kradzieży zgłoszenie zdarzenia na policję ułatwia prowadzenie dalszego postępowania i zabezpieczenie dowodów. W przypadku utraty kart bankomatowych ich zablokowanie w banku ogranicza ryzyko dalszych strat finansowych. Zabezpieczenie nagrań z kamer i sporządzenie listy skradzionych przedmiotów pomaga w identyfikacji mienia podczas dochodzenia. Dokumentacja zgłoszenia oraz dane dotyczące strat przyspieszają formalności związane z postępowaniem karnym.
Za przestępstwa tego rodzaju grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.