Gdynia podąża drogą Gdańska. Będą drakońskie opłaty za parkowanie

To będzie spory szok dla kierowców w Gdyni. Ekipa współpracowników prezydenta Gdyni, Wojciecha Szczurka szykuje od grudnia podwyżki. Za postój zapłacimy nawet 100 proc. więcej, niż dotychczas. Nie przeszkadza nawet rosnąca epidemia koronawirusa. Gdynia podąża drogą Gdańska.

W Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania w Gdyni, gdzie obecnie stoją parkomaty, stawka zwiększy się do 5,5 zł za pierwszą godzinę. Druga kosztowała będzie 6,6 zł, trzecia już 7,9 zł. Czwarta i kolejne 5,5 zł.

To potężny wzrost stawek, o ponad sto procent. Dzisiaj płacimy za godzinę postoju 2,80 zł.

Szokiem dla kierowców w Gdyni będzie też fakt, że opłaty pobierane będą przez wszystkie dni w tygodniu w godz. 8 – 20. Dziś kierowcy w weekendy mają w Gdyni możliwość parkowania za darmo.

By pobierać opłaty zamontowanych zostanie 120 nowych, energooszczędnych parkomatów solarnych z możliwością dokonywania płatności Blik. Ponadto wyznaczonych zostanie 3 tysiące nowych miejsc postojowych.

Wyższe opłaty prawdopodobnie zaczną obowiązywać w grudniu, czyli prawdopodobnie będą „prezentem pod choinkę”.

Gdynia kroczy szlakiem Gdańska

Gdynia to kolejne miasto na Pomorzu po Gdańsku, które wprowadza tak duże podwyżki za postój. Wakacyjny dochód ze Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania wyniósł nad Motławą 3,1 mln zł. Rocznie nowa strefa w centrum miasta może zapewnić więc nawet ok. 18 mln zł.

Miasta nie zwracają uwagi na rosnącą epidemię koronawirusa i nie odpuszczają kierowcom z opłatami. To powoduje, że więcej ludzi zostawia auto pod domem i udaje się do centrum często przepełnionymi środkami komunikacji publicznej. Tam łatwiej o zarażenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: