Znany pomorski fotograf – Zbigniew Kosycarz, współpracował z bezpieką

Do szokujących ustaleń dotarł portal Gdańsk Strefa Prestiżu. Odkrył, że Zbigniew Kosycarz – znany pomorski fotoreporter – współpracował z bezpieką. O jego ciemnej przeszłości wiedzieli trójmiejscy dziennikarze, choć nikt o tej sprawie dotąd nie mówił głośno. Tymczasem Zbigniew Kosycarz w 1972 otrzymał tytuł Gdańszczanina Roku. Od 1997 organizowany jest Pomorski Konkurs Fotografii Prasowej Gdańsk Press Foto imienia Zbigniewa Kosycarza. W 2009 przyznano mu pośmiertnie Medal Księcia Mściwoja II, jedno z najwyższych wyróżnień w Gdańsku.

Jak podaje Gdańsk Strefa Prestiżu przed 15 maja 1948 Kosycarz współpracował już z bezpieką, ale z pionem cywilnym: „Wiedziałem, że pracuje dla W.U.B.P. [Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego]”, „Jego akta z W.U.B.P. należy zażądać przez VII Departament.” oraz „W rozmowie z Z-cą Szefa W.U.B.P. Gdańsk ppłk. Trochimowiczem, wyraził on zgodę na przekazanie go wraz z teczką pers. do naszej pracy”.

Zbigniew Kosycarz miał donosić bezpiece informacje o pasażerach i załodze statku „Batory”, który pływał miedzy Polską a Stanami Zjednoczonymi.

Ślady współpracy Zbigniewa Kosycarza można również znaleźć w dokumentach Morskiego Punktu Operacyjnego nr 1. Jest to kilka teczek zawierających korespondencję, meldunki i raporty, w tym np. dokumenty kasowe i rozliczenia finansowe (wyżywienie, premie, pranie bielizny, bilety, wywóz śmieci, naprawy, najem lokali konspiracyjnych), raporty z Montevideo, charakterystyka upraw w Argentynie i Brazylii, hodowli w Kanadzie.

Ponadto teczki zawierały podania o pracę, sprawozdania, wnioski o zwerbowanie, rozkazy operacyjne (np. kogo zamustrować na jakim statku), prośby o remonty, polecenia obsadzenia agenturą Dalmor, polecenia przywiezienia map turystycznych, pocztówek, żurnali z modą, planów miast itp. Wszystko dotyczy roku 1948.

Deklaracja Zbigniewa Kosycarza (fot. gdanskstrefa.com)
Deklaracja Zbigniewa Kosycarza (fot. gdanskstrefa.com)

Pieniądze za donosy

I tak z zestawienia „Utrzymanie sieci wywiadowczej” z 20 listopada 1948 r., będącym planem na 1949 rok, wynika, że na Halskiego (poz. 37, trzecia od dołu) przewidziano 180 000 zł premii. Jest to najwyższa pozycja w zestawieniu. Przewidziano również 50 000 zł za informacje dorywcze. Razem 230 000 zł.

Co ciekawe, w jednym z dokumentów do bezpieki Kosycarz przyznał, że pensja z pracy fotoreportera jest niewystarczająca.

Zbigniew Kosycarz zmarł w 1995 r. Jego syn – Maciej Kosycarz – także był fotografem – zmarł w tym roku. Wydawał albumy, których lwia część była była wypełniona właśnie zdjęciami jego ojca.

Ponad 110 tys. zł za rebranding Budżetu Obywatelskiego w Gdańsku

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: