Według pracownika posła Marka Rutki epidemia dla PiS-u to „nowy Smoleńsk”

Niepotrzebne słowa w mediach społecznościowych zamieścił Jędrzej Włodarczyk, pracownik Marka Rutki posła Lewicy. Uważa, że narracja o protestach to będzie dla PiS-u w czasie epidemii kornawirusa, jak „nowy Smoleńsk”.

Jędrzej Włodarczyk (fot. twitter.com/J_Wlodarczyk)Zdaniem działacza to PiS stoi za wydaniem decyzji Trybunału Konstytucyjnego, co spowodowało wyjście z domów na ulice tysięcy Polaków w czasie epidemii koronawirusa. Co ważne, według Włodarczyka PiS zrobił to specjalnie, by łatwiej można było wytłumaczyć rosnącą liczbę zakażeń i zrzucić z siebie winę za epidemię.

Oceniając po przekazie apartczyków Zjednoczonej Prawicy, chyba już nikt nie ma wątpliwości że cała sytuacja została sprowokowana celowo, aby zrzucić winę za rozwój epidemii – jesteśmy w światowej czołówce – na opozycję. Kosztem zdrowia i życia. To będzie ich nowy Smoleńsk – napisał Jędrzej Włodarczyk, pracownik biura poselskiego Marka Rutki z Lewicy.

Gdy wiele osób zauważyło, że Włodarczyk napisał niestosowną wypowiedź przez wzgląd na katastrofę z 10 kwietnia 2010 r., w której zginęła para prezydencka, a wraz z nią 94 osoby, m.in. pełniące ważne role w życiu publicznym, zaczął użalać się nad sobą, ze jest atakowany.

Wystarczyło, że napisałem, że ta narracja o protestach to będzie dla PiS-u nowy Smoleńsk (ideologia, bo cóż innego?), a już zleciała się horda naganiaczy partyjnych z oskarżeniami że grożę. Ta głupota aż boli. Jak na patriotów mają też wielki problem z rozumieniem języka polskiego – napisał Włodarczyk.

Jędrzej Włodarczyk jest pracownikiem Marka Rutki od lutego 2020 roku.

Jędrzej Włodarczyk (fot. twitter.com/J_Wlodarczyk)
Jędrzej Włodarczyk (fot. twitter.com/J_Wlodarczyk)

Lewica chce zawieszenia sprzedaży biletów przez kierowców i motorniczych w Gdańsku

(Nie)wojewoda pomorski Dariusz Drelich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: