Burmistrz Malborka i Sztumu wciągają miasta w brudną politykę krajową

Marek Charzewski, burmistrz miasta Malbork postanowił poprzeć „Strajk Kobiet”. Nie wspomina w mediach społecznościowych o próbach ataków na kościół, czy profanowaniu obiektów sakralnych. Podobnie postąpił Leszek Tabor, burmistrz Sztumu. Obaj byli w Sojuszu Lewicy Demokratycznej, partii kojarzonej z władzami PRL.

Jeśli komuś wydaje się, że to właśnie przez samorządowców z rąk konserwatystów odbijane są duże miasta, to jest w błędzie. Rewolucja dzieje się w mniejszych miejscowościach – takich jak Sztum, czy Malbork.

Marek Charzewski, burmistrz miasta Malbork postanowił poprzeć „Strajk Kobiet”. Nie pierwszy raz w mijającym tygodniu.

Nie można zabierać Polskim Kobietom możliwości wyboru w najbardziej dramatycznych chwilach ich życia. Nie ma zgody na Piekło Kobiet. Malbork już pokazał, że jest solidarny. Szanowne Panie, byłem, jestem i będę z Wami. Malbork jest kobietą

Kilka dni później, kiedy dochodzi do pobicia księdza, dewastacji obiektów sakralnych, niszczenia świętych miejsc dla katolików, a protesty w obronie praw kobiet przerodziły się antyrządowe protesty Marek Charzewski stwierdza, że „Malbork popiera kobiety”.

Podobnie zachował się Leszek Tabor, burmistrz Sztumu znany z tego,  że pod osłoną nocy kilka lat temu pociął baner krytykujący władze miasta. Burmistrz w piątek wywiesił na budynku czarne flagi krótko komentując swoją decyzję w mediach społecznościowych: „To jest Wasz samorząd!”

„Zabij Księdza”. Haniebny napis na krzyżu w Gdańsku

Dawni działacze partii SLD kojarzonej z PZPR

Co łączy obu burmistrzów? Sojusz Lewicy Demokratycznej. Warto tutaj nadmienić, że pierwsi członkowie SLD wywodzili się ze środowisk związanych z komunistyczną Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą oraz Socjaldemokracją Rzeczypospolitej Polskiej.

Leszek Tabor w 1997 bez powodzenia kandydował do Sejmu z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a w 2001 z listy SLD-UP. W wyborach w 2002 z ramienia tej samej koalicji uzyskał reelekcję na stanowisko burmistrza w wyborach bezpośrednich, pokonując w drugiej turze Mariusza Żółtowskiego. Zasiadał w radzie krajowej SLD. Obecnie reprezentuje

Natomiast Marek Charzewski, burmistrz miasta Malbork, w latach 1994–2014 był nauczycielem biologii w malborskich szkołach, pod koniec tego okresu kierując malborskim oddziałem Związku Nauczycielstwa Polskiego. Działał w Sojuszu Lewicy Demokratycznej, od 2004 stał na czele jego malborskich struktur. Dzisiaj jest politykiem bezpartyjnym.

 

2 thoughts on “Burmistrz Malborka i Sztumu wciągają miasta w brudną politykę krajową

  1. Nie wiem, czemu ma służyć ten tekst, bo absolutnie nic nie wnosi do życia społecznego. Poziom żenujący, niedokończone zdania, jednym słowem: ŻENADA.
    Uważam, że dobrze się stało, iż samorządowcy stanęli po stronie społeczeństwa, które rządzący cały czas starają się skłócić. Nie popieram niszczenia jakiegokolwiek mienia, ale też nie dziwię się, że ludziom puszczają nerwy.
    Droga redakcjo, jeśli już piszecie jakiś tekst, więcej rzetelności i empatii…

  2. Ot, autorytety moralne jak Pan Tabor, obrońca wolności się znalazł. Osoba na wskroś nie znająca obowiązującego prawa i konstytucji, nie pamiętająca, że organy władzy publicznej zgodnie z konstytucją działają w ramach obowiązującego prawa, a urząd nie jest jego prywatnym folwarkiem, na którym można sobie wywieszać co się komu żywnie podoba. W swoim oku belki nie dostrzega zaś rzuca pierwszy kamieniem w tego u którego drzazgę w oku dostrzega. Obrzydliwy typ.

    I nic od rzeczy nie ma tutaj fakt, czy ktoś się zgadza czy nie zgadza z tym co leży u podstaw fali protestów. Oczywistym jest, że PiS poszedł po bandzie doskonale zdając sobie sprawę z tego co wywoła taka decyzja. Po co to było zrobione? To jest inna kwaestia.

    Nie zmienia to jednak rzeczywistości i tego, że społeczeństwo jest manipulowane przez tych u góry i tych na dole, wyorzystywane w perfidny egoistyczny sposób do rozgrywania partykularnych interesów politycznych. Komuś bardzo ale to bardzo zalezy by doprowadzić do rewolucji, do rozlewu krwi i wojny domowej w Polsce.

    Ani naród ani odpowiedzialny rząd nie zachowują się w ten sposób. Przykro, ale narodem już dawno nie jesteśmy, a rząd już dawno przestał być rządem narodu polskiego.

    Jedyna nadzieja w zwykłych ludziach by niezależnie od poglądów, religii, orientacji i przekonań nie dali się wkręcić w to co szykują nam ci „wielcy” którym wydaje się, że Polacy to taki głupi naród.

    Wszyscy jesteśmy Polakami, wszyscy mamy prawo tu być, żyć czuć się bezpiecznie i dążyć do swojego szczęśćia swoją drogą, być wolnymi i odpowiedzialnymi za swoje życie. A rolą rządu, który jest wybierany w wyborach a nie na ulicy jest mieć legitymizację suwerena do rządzenia i rządzić tak by tworzyć warunki do kreaowania swojego życia przez każdego mieskającego w Polsce człowieka. Na pewno nie jest rolą rządu jedyna przewodnia rola partii i nakazywanie poprzez system prawny jedynej słusznej drogi życia wszystkim ludziom.

    Prawa obywatelskie, naturalne nie pochodzą od rządu, partii. To są te prawa, podstawowe swobody i wolności obywatelskie, w tym prawo do własności prywatnej, wolności wyznania i sumienia oraz prasy, ochrony oskarżonego w procesie karnym, prawo do swobodnego pokojowego gromadzenia się oraz kierowania skarg do władz, prawo do posiadania i noszenia broni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: