„Dziennikarz-graficiarz” pomalował samochód w centrum Gdańska

Ola, Wojtek, Daniel… Kim są? Straż Miejska w Gdańsku nie wie, ale to ich imiona w towarzystwie kilku rysunków uwiecznił sprejem na aucie pewien młody mężczyzna. Tłumaczył, że właśnie pomalował własne auto, a gdy to się okazało nieprawdą, mówił że jest dziennikarzem.

Sprejowanie w ostatnim czasie stało się bardzo modne. W sobotnie popołudnie na ulicy Zawodników. Strażnicy ujęli wandala na gorącym uczynku. Imiona w towarzystwie kilku rysunków uwiecznił sprejem na aucie pewien młody mężczyzna.

Wątpliwy grafficiarz początkowo upierał się, że to jego pojazd. Dowodu na to nie miał. Potem oznajmił, że „znalezione nie kradzione i od teraz samochód jest jego własnością…”. Stanowczo odmówił też okazania dokumentów. Twierdził, że jako dziennikarz takiego obowiązku nie posiada. Legitymacji prasowej pokazać nie chciał.

Jego tożsamość potwierdzili policjanci na komisariacie. Mężczyzna odpowie za odmowę podania danych i uszkodzenie mienia.

Skutki działalności wandala (fot. SM Gdańsk)
Skutki działalności wandala (fot. SM Gdańsk)

Policja w środę będzie sprawdzać prędkość na Pomorzu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: