120-kilogramowy tucznik spacerował po Wejherowie

Dyżurny straży miejskiej otrzymał w środę dość nietypowe zgłoszenie – po ulicy Pokoju i Mestwina w Wejherowie, od dłuższego czasu chodzi świnia. Zgłaszająca podejrzewała , że zwierzę mogło uciec z transportu, bo takie przypadki też w Polsce miały już miejsce, ale nie tym razem. 

Jak się potem okazało, ponad 120 kilogramowy tucznik, w nienajlepszej kondycji fizycznej, pochodził z nielegalnej hodowli. Strażnicy postanowili wolność „spacerowiczki” ograniczyć przy pomocy linki. Świnka była bardzo posłuszna. W międzyczasie drugi patrol zaczął ustalać właściciela zwierzęcia. Wytypowano jednego mieszkańców ulicy Stelczyka. To był strzał w dziesiątkę.

Mieszkaniec tej ulicy przyznał się, że świnia należy do niego. Mówił, że podkopała ogrodzenie i wydostała się na zewnątrz.

Prosiak zatrzymany przez Straż Miejską (fot. SM Wejherowo)
Prosiak zatrzymany przez Straż Miejską (fot. SM Wejherowo)

Za brak dozoru nad zwierzęciem mężczyzna został ukarany mandatem karnym, ale na tym nie koniec. Świnia nie posiadała wymaganego prawem kolczyka i nie była zgłoszona do rejestru, o czym powiadomiono Powiatowego Lekarza Weterynarii. Na miejscu stwierdzono również, że zwierze trzymane było w warunkach niehumanitarnych. Właściciel zobowiązał się do wykonania dla tucznika legowiska ze ściółką oraz uporządkowania miejsca wybiegu. Po kilku godzinach wykonano rekontrolę, lecz opiekun zwierzęcia zaleceń tych nie wykonał. Być może wydana zostanie decyzja administracyjna o odebraniu zwierzęcia. Pomimo tego, za swoje czyny odpowie przed wejherowskim sądem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: