Co było powodem śmierci 30-latki w salonie piękności?

30-letnia klientka zmarła po tym, jak korzystała z 50-minutowego seansu w kabinie izolacji sensorycznej. Przeprowadzona została sekcja zwłok.

Przypomnijmy, że 30-letnia kobieta zmarła w trakcie zabiegu relaksacyjnego w jednym z salonów piękności we Wrzeszczu. Śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura. Klientka korzystała z 50-minutowego seansu w kabinie izolacji sensorycznej. To dźwiękoszczelne pomieszczenie, do którego nie dochodzą bodźce zewnętrzne, a osoba unosi się na powierzchni roztworu wody i soli. Gdy po zakończonym zabiegu 30-latka nie odpowiadała na wezwanie obsługi, pracownica salonu weszła do środka

Klientka salonu była nieprzytomna. Wezwano ratowników medycznych, niestety mimo prób reanimacji nie udało się uratować kobiety. Na miejsce przyjechał prokurator. Zabezpieczono ślady i próbki wody z kabiny.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku informuje, że sekcja zwłok nie dała podstaw do wskazania przyczyny śmierci kobiety.

Jak działa kabina izolacji sensorycznej?

Nie ma w niej światła, nie ma dźwięku, nie ma grawitacji. W kabinie izolacji sensorycznej unosisz się na wodzie solankowej w temperaturze bliskiej 36 stopni Celsjusza. Pomaga na stres, kontuzje i bóle mięśni. Chodzi o to, by odtworzyć warunki panujące w łonie matki.

Sesja w solance trwa godzinę i działa na organizm jak 4-6 godzin snu. Zabieg kosztuje ok. 150 zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: