Firma związana z Zatoką Sztuki na listach ministerstwa kultury. Przyznano 220 tys. zł

220 tys. zł – tyle pieniędzy miało trafić z Funduszu Wsparcia Kultury do firmy Akart, której właścicielem jest Patryk Kalski. Mężczyzna współpracował z… Zatoką Sztuki. To tam pojawiał się Krystian W., który w sopockich klubach werbował nastolatki, zmuszał je do seksu, szantażował i wpychał w role prostytutek. Firma może dalej widnieć na liście resortu.

To nieprawdopodobne. Na tymczasowo wycofanych listach Funduszu Wsparcia Kultury, które zostało przygotowane przez resort do spraw kultury znalazła się firma Akart niejakiego Patryka Kalskiego. Mężczyzna już kilka lat temu przyznał się do współpracy z Zatoką Sztuki, jak pisał „praktycznie w niej mieszkał” przed 2015 r.

Firma Akart ma dostać z ministerstwa ds. kultury 220 tys. zł. Zajmuje się nagłośnieniem. Czy tak się stanie po ponownej weryfikacji listy? Musimy poczekać do jej ujawnienia.

Pozycja firmy Akart na liście funduszu
Pozycja firmy Akart na liście funduszu

 

Wpis Patryka Kalskiego w portalu Kulisy24.pl
Wpis Patryka Kalskiego w portalu Kulisy24.pl

Patryk Kalski zajmuje obecnie ważną pozycje w gdyńskim oddziale Pracodawców Pomorza.

Pieniądze z funduszu wstrzymane

Ogromne kwoty miały trafić do celebrytów i twórców disco-polo. Po tym, jak sprawa została nagłośniona, a część niedoszłych beneficjentów zaczęła się pokrętnie tłumaczyć, Ministerstwo Kultury zablokowało wypłacanie środków. Teraz cierpią na tym instytucje, którym tego typu dopłaty faktycznie się należały.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, w Ministerstwie Kultury trwa zamieszanie przy weryfikacji wniosków w ramach Funduszu Wsparcia Kultury. W listopadzie mocno skrytykowano

Czym była Zatoka Sztuki?

To popularny przed 2015 r. klub położony na północ od molo w Sopocie – z założycielami (Natalią i Marcinem Turczyńskimi) od lat współpracował także 38-letni Krystian W., który – jak wykazaliśmy w wielu publikacjach – w sopockich klubach werbował nastolatki, zmuszał je do seksu, szantażował i wpychał w role prostytutek. Wreszcie to z nim, dzień przed samobójstwem, spotkała się 14-letnia Anaid, dziewczynka z gdańskiej Oruni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: