Przysięga nowych pomorskich terytorialsów. Większość to kobiety

Na terenie 7 Brygady Obrony Wybrzeża w Słupsku kolejni żołnierze 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. kpt. mar. Adama Dedio złożyli uroczysty akt zaprzysiężenia na sztandar wojskowy. Słowa roty przysięgi wojskowej wybrzmiały z ust 28 żołnierzy, którzy tym samym rozpoczęli swoją służbę na rzecz Ojczyzny, którą pełnić będą w podległych pomorskiej brygadzie WOT batalionach lekkiej piechoty w Słupsku i Malborku.

Większość, bo aż 17 nowo zaprzysiężonych terytorialsów to kobiety, co dowodzi, że płeć piękna w warunkach poligonowych radzi sobie również dobrze co mężczyźni.

Wyjątkowy charakter służby w Wojskach Obrony Terytorialnej pozwala łączyć życie codzienne ze służbą Ojczyźnie, co sprawia, że oliwkowy beret noszą ochotnicy pochodzący często z różnych środowisk, o różnych zainteresowaniach i pasjach, ale połączonych nierozerwalnym węzłem odpowiedzialności za losy Ojczyzny.

Wśród terytorialsów, którzy przed kilkoma dniami złoży przysięgę wojskową byli bracia bliźniacy Damian i Dominik Janikowscy z Ogorzelin, niewielkiej miejscowości nieopodal Chojnic. Obaj zgodnie podkreślają, że to właśnie weekendowy charakter służby w WOT zachęcił ich do wstąpienia w szeregi 5 Rodzaju Sił Zbrojnych, ponieważ taka formuła pozwala na łączenie obowiązku wobec Ojczyzny z realizowaniem się na polu innych zainteresowań.

– Od dłuższego czasu interesowaliśmy się wojskiem. Obaj uczęszczaliśmy do technikum logistycznego, o profilu mundurowym, konkretnie strażackim. Było tam dużo zajęć i tematów wojskowych. Nie do końca byłem gotowy na takie zawodowe wojsko. WOT bardzo mnie zainteresował tym, że to nie jest aktywność na co dzień a weekendowo. Chciałem się w tym sprawdzić – mówi Damian, jednocześnie zaznaczając duże wsparcie, które mają w rodzinie i przyjaciołach – Rodzina nas bardzo wspiera. Mamie się ten pomysł bardzo podobał, bo sama też myślała nawet, żeby wstąpić do WOT. Przyjaciele popierają naszą decyzję a wielu z nich rozważa możliwość dołączenia do naszej brygady.

 

Uroczysta przysięga (Fot. DWOT)
Uroczysta przysięga (Fot. DWOT)

Bracia bliźniacy w brygadzie

Widok braci bliźniaków, którzy zakładają ten sam mundur i służą w jednej jednostce należy do rzadkości. Poza służbą w wojsku obaj ćwiczą sztuki walki MMA i ju-jitsu. Poza pasją do wojskowości, zdarzyło się, że bracia dzielili również jeden stopień podium podczas Mistrzostw Europy w Bydgoszczy.

Bardzo dobre przygotowanie fizyczne było dla nich atutem w zmaganiach na poligonie. Pomimo to, szczerze przyznają, że trud ćwiczeń był dla nich odczuwalny.

– Na początku myślałem, że będzie dużo łatwiej. Jest ciężko, ale idzie się przyzwyczaić. Zajęcia są prowadzone na bardzo wysokim poziomie. Jest bardzo fajnie – ocenia Dominik.

– Nie mieliśmy jednak chwil zwątpienia. Jeżeli coś sobie postanowię, to dążę do tego. Starałem się dać z siebie jak najwięcej. Po prostu oboje wiedzieliśmy, że musimy to skończyć – dodaje Damian.

Bracia Janikowscy zdecydowali się wstąpić do Wojsk Obrony Terytorialnej w specyficznym czasie pandemii wirusa SARS-CoV-2. Oboje zdają sobie sprawę z obowiązków, które ich czekają i z potencjalnych zagrożeń, którym będą musieli stawić czoła. W obliczu panującej sytuacji epidemicznej ich decyzja jest godna pochwały, oni sami zaś są świadomi odpowiedzialności jaka wiąże się ze służbą w WOT i zgodnie twierdzą, że nie mieli chwili zawahania.

Bracia bliźniacy po uroczystej przysiędze (Fot. DWOT)
Bracia bliźniacy po uroczystej przysiędze (Fot. DWOT)

– Nie boimy się. Nawet jeżeli znalazłby się wolny czas poza rotacją, to chciałbym przyjechać i pomóc. Myślę, że trzeba wesprzeć potrzebujących i pomóc w tej całej sytuacji – twierdzi Damian, dodając, że wstąpienie do WOT było decyzją podjętą dużo wcześniej a pandemia koronawirusa tylko dodała im motywacji, by nieść pomoc rodakom w tych trudnych czasach.

Damian i Dominik ukończyli tzw. „szesnastkę”, złożyli przyrzeczenie, że będą służyć Ojczyźnie i zostali żołnierzami Wojska Polskiego. Po wyczerpujących szesnastu dniach ćwiczeń dumni wrócili do domu. Jaki plany mają wobec swojej najbliższej przyszłości i dalszej służby wojskowej?

– Brakuje nam trochę treningów stricte pod naszą dyscyplinę sportu. Na pewno jak wrócimy bardzo bym chciał się pochwalić rodzinie i pokazać w mundurze. A dalej to już oddanie swoich sił, by służyć Polsce – podsumował Damian, natomiast Dominik skinieniem głowy potwierdził jego słowa, więc one dowodzą również jego gotowości do służenia Ojczyźnie.

Szkolenie podstawowe i uroczysta przysięga wojskowa w mieście nad rzeką Słupią to dopiero początek ich żołnierskiej drogi.

Uroczysta przysięga (Fot. DWOT)
Uroczysta przysięga (Fot. DWOT)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: