Marszałek Struk winny dwóch spośród sześciu stawianych zarzutów

Działaniu oskarżonego nie towarzyszył zamiar czy motywacja ukrycia czegokolwiek, a raczej polegało to na niestaranności i zbagatelizowaniu pewnych treści – stwierdził sąd w sprawie oświadczeń majątkowych marszałka pomorskiego Mieczysława Struka. To oznacza, że samorządowiec jest winny dwóch spośród sześciu stawianych mu zarzutów. Struk od początku nie przyznawał się do winy i twierdził, że zarzuty mają charakter polityczny.

Prokuratura oskarżyła Struka o złożenie w oświadczeniach majątkowych w latach 2013-2016 nieprawdziwych informacji na temat posiadanych zasobów pieniężnych, nieruchomości gruntowej oraz zasiadania w radzie nadzorczej fundacji prowadzącej działalność gospodarczą.

Sześć zarzutów dotyczy składania fałszywych zeznań lub zatajania prawdy. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

Warunkowe umorzenie

W poniedziałek sąd zadecydował, że postępowanie karne zostaje warunkowo umorzone na czas dwóch lat w sprawie dopuszczenia się podania nieprawdy co do środków na rachunkach bankowych marszałka i jego żony i zatajenia prawdy w posiadaniu 1/2 udziałów w działce kupionej przez żonę.

Zebrany materiał dowodowy potwierdził zasadność zarzutów prokuratury, ale jedynie w części.

Wartość tych środków pieniężnych, które nie zostały ujęte przez oskarżonego w oświadczeniu majątkowym, to nie jest wartość duża, biorąc pod uwagę to, co się zwyczajowo ujawnia w oświadczeniach majątkowych. Kodeks karny przewiduje znaczną wartość mienia jako powyżej 200 tys. zł – wyjaśniła sędzia Danuta Blank.

Sąd orzekł też świadczenie w wysokości 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Sąd uznał, że oskarżony podał nieprawdę w oświadczeniu majątkowym złożonym 30 kwietnia 2014 r. za rok 2013. Nie wykazał ponad 30 tys. zł oszczędności zgromadzonych na dwóch kontach jego żony. Pieniądze te należały do mieszkającego na Śląsku brata małżonki Struka z tytułu wynajmu jego mieszkania na Wybrzeżu.

Wyrok nie jest prawomocny.

Oświadczenie Mieczysława Struka

Wyrok, który dzisiaj zapadł przyjmuję z częściową satysfakcją. Od początku prowadzonego przeciwko mnie postępowania byłem przekonany, że nie złamałem prawa. Dlatego też otwarcie i na bieżąco informowałem opinię publiczną o szczegółach sprawy i stawianych mi zarzutach.  W wyniku długiej i niezwykle drobiazgowej kontroli jak również w ocenie Sądu potwierdzono, że mój majątek ma pokrycie w dochodach, które były jawne, legalne i opodatkowane. Prokuratura postawiła mi zarzuty, które były niezasadne. Oceniam to jako próbę doprowadzenia do skazania, a przynajmniej oskarżenia mnie, za wszelką cenę i na podstawie błahych pretekstów. Moja sprawa pokazuje, że niejasna i zagmatwana konstrukcja przepisów dotyczących oświadczeń majątkowych może stać się niebezpiecznym narzędziem w rękach służb specjalnych walczących z opozycją, zwłaszcza z samorządami. Dziś sąd oczyścił mnie z większości zarzutów, a w pozostałych umorzył postępowanie. Jest to dla mnie ważny wyrok. Działanie Sądu oceniam jako wnikliwe i rzetelne, choć nie ze wszystkimi jego rozstrzygnięciami się zgadzam – oświadczył Struk.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: