Chcą odwołać Tomasza Augustyniaka? Po co? Drelich ma „ciekawszą” przeszłość

Radio RMF podało, że Główny Inspektorat Sanitarny chce usunąć szefa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku, Tomasza Augustyniaka. Decyzja dla wielu w PiS jest co najmniej zaskakująca. Oceniali oni jego pracę bardzo wysoko. Część nieoficjalnie bardziej typowała do odwołania po wyborach wojewodę pomorskiego – Dariusza Drelicha, który był członkiem Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego założonego przez generała Wojciecha Jaruzelskiego.

Pełniący obowiązki Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztof Saczka chce odwołania szefa sanepidu na Pomorzu. Wniosek o wyrażenie zgody na odwołanie ze stanowiska Pomorskiego Państwowego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego trafił na biurko wojewody pomorskiego – informuje RMF FM. Chodzi o Tomasza Augustyniaka, który szefem pomorskiego sanepidu jest od 2015 roku.

Co ważne w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku nikt z dziennikarzami  nie chciał rozmawiać na ten temat, ani odnieść się do pytań związanych z ewentualnym odwołaniem Tomasza Augustyniaka. Sam zainteresowany też sprawy nie komentuje.

Nieoficjalnie w lokalnym PiS mówi się, że Tomasz Augustyniak miał być powiązany z lokalnymi działaczami Platformy Obywatelskiej. Decyzja jest zaskakująca, ponieważ wiele osób jego pracę w pomorskim Sanepidzie oceniało bardzo wysoko.

Płyta ku pamięci Pawła Adamowicza umieszczona została nielegalnie

Dlaczego na boczny tor nie trafia Dariusz Drelich, Wojewoda Pomorski?

Jeśli faktycznie tak jest tzn. o odwołaniu Augustyniaka zdecydowały powiązania z lokalnymi działaczami Platformy Obywatelskiej, to czemu wciąż nie ma odwołania Wojewody Pomorskiego Dariusza Drelicha? Jego przeszłość i znajomości powinny zainteresować władze Prawa i Sprawiedliwości. Chyba, że władze partii chcą dalej pozostawać głuche i niewidome na ważne sprawy dla swoich wyborców.

Jak czytamy w lokalnych mediach pod koniec PRL-u młody Dariusz Drelich był delegatem na wojewódzki zjazd Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego, organizacji założonej w czasie stanu wojennego przez generała Wojciecha Jaruzelskiego.

Należał do rady miejskiej PRON, która uważała wprowadzenie stanu wojennego za zbawienne dla Polski i wspierała socjalistyczne władze PRL-u. Niedługo później Drelich kręcił się przy Lechu Wałęsie, a później chciał zostać posłem KLD, z listy, którą otwierał Donald Tusk.

Tymczasem na stronie wojewody z życiorysem nie ma tych informacji. Wojewoda Dariusz Drelich (PiS) nie odpowiada na tego typu pytania. Dla lokalnej Gazety Wyborczej nie zaprzeczył, ani nie potwierdził, że był działaczem PRON.  nie ma też słowa, że na początku lat 90. kręcił się w otoczeniu Lecha Wałęsy.

Dariusz Drelich na wieczorze wyborczym Lecha Wałęsy w 1990 r. (mat. archiwalne)
Dariusz Drelich na wieczorze wyborczym Lecha Wałęsy w 1990 r. (mat. archiwalne)

One thought on “Chcą odwołać Tomasza Augustyniaka? Po co? Drelich ma „ciekawszą” przeszłość

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: