Odroczono sprawę m.in. Janiny A. – matki Magdaleny Adamowicz

Sąd Rejonowy w Gdańsku odroczył w proces czworga osób, w tym b. prezesa spółki deweloperskiej, dyrektora Wydziału Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku oraz matki europosłanki Koalicji Europejskiej Magdaleny Adamowicz. Rozprawa została przeniesiona na 15 lutego.

Dlaczego odroczono proces? Z powodu nieobecność oskarżonego byłego prezesa spółki deweloperskiej „Pomeranka” Waldemara K. oraz obrońcy jednego z oskarżonych. Na sali zabrakło także Janiny A., matki europosłanki Koalicji Europejskiej Magdaleny Adamowicz.

Nie stawiła się, ponieważ dzisiaj przypada druga rocznica zamachu na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, a jutro rocznica jego śmierci. To jest dla niej trudny czas i chce go spędzić z rodziną – oświadczył Łukasz Czucharski, jej obrońca.

Podczas rozprawy prokurator Robert Kaczor wniósł o wyłączenie sprawy Janiny A. do odrębnego postępowania i połączenia jej ze sprawą karną Magdaleny Adamowicz, wyznaczoną przed sądem na 22 lutego.

Jakie zarzut dla Janiny A.?

Matce europosłanki i byłej teściowej Pawła Adamowicza prokuratura zarzuciła składanie fałszywych zeznań w śledztwie. W czasie przesłuchania kobieta, jako świadek miała złożyć fałszywe zeznania dotyczące posiadania przez dziadka europosłanki setek tysięcy złotych oszczędności, które miały zostać przekazane Pawłowi i Magdalenie A. jako darowizna.

Prokuratura wskazała, że dziadek eurodeputowanej nie mógł dysponować takim majątkiem. Wniosek o wyłączenie sprawy Janiny A. sąd rozpatrzy na odrębnym posiedzeniu.

Zarzuty dla pośredników i dewelopera

Oprócz Waldemara K. na ławie oskarżonych pojawił się przedstawiciel firmy pośredniczącej w sprzedaży mieszkań dewelopera Jacek K. oraz dyrektor Wydziału Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku Tomasz L.

Dwóm biznesmenom prokuratura zarzuca przestępstwo korupcyjne. Podłożem działań Waldemara K. i Jacka K. miało być „dążenie do zapewniania sobie przychylności w postępowaniu w przedmiocie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego”, który zakładał niekorzystne dla inwestora rozwiązania urbanistyczne.

Sprawa dotyczy zakupu w 2005 r. przez Pawła i Magdalenę Adamowiczów dwóch mieszkań w atrakcyjnej cenie, a przez Janinę A. jednego, na nadmorskim osiedlu Neptun Park w Gdańsku-Jelitkowie. Według śledczych, różnica między rynkową ceną trzech apartamentów, a zapłaconą przez prezydenta Gdańska i jego rodzinę wynosiła ok. 350 tys. zł. Samorządowiec tłumaczył wówczas, że niższa cena za mieszkania wynikała z terminu zawarcia umowy, jeszcze przed budową budynku, oraz nabycia naraz trzech lokali.

Sąd ustalił termin rozprawy Magdaleny Adamowicz

Sprawa zmiany planu zagospodarowaniu

W czasie gdy przeprowadzono przyspieszoną procedurę zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego prezydent Gdańska i członkowie jego rodziny kupili po zaniżonych cenach trzy mieszkania. W stosunku do prezydenta Gdańska i członków jego rodziny inwestor zastosował znacznie niższe ceny przy nabyciu mieszkań w porównaniu do innych klientów nabywających lokale w ramach inwestycji w Gdańsku-Jelitkowie z czego wynikała korzyść majątkowa w kwocie prawie 350 tysięcy złotych – informuje Prokuratura Krajowa.

Jak ustaliła prokuratura, wobec nabywców innych mieszkań nie stosowano znaczących upustów, jak w przypadku samorządowca i jego rodziny.

Tomasz L. został oskarżony o „przekroczenie uprawnień służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”. W 2008 r. budowniczy Neptun Park wygrał miejski konkurs i w ramach programu „Mieszkania za grunt” w zamian za graniczącą z osiedlem działkę o powierzchni 19 tys. metrów kwadratowych miał przekazać miastu 115 mieszkań.

Według śledczych, urzędnik najpierw nie naliczył deweloperowi kary umownej i zgodził się na przesunięcie terminu realizacji umowy o miesiąc, a później zaakceptował fakt, że 47 nowo zbudowanych lokali i – więcej niż drugie tyle – zakupionych przez dewelopera pod tę transakcję na rynku wtórnym, przekazywanych było stopniowo w kolejnych miesiącach.

Prokuratura uważa, że kary umowne dla dewelopera z tytułu nie wydania lokali mieszkalnych w uzgodnionym terminie wyniosły 1,3 mln zł, a kwotę 10 mln zł powinien zapłacić z tytułu nie zawarcia umowy zamiany w wyznaczonym terminie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: