Prezydent Sopotu znowu uderza w Lasy Państwowe

Smutny widok, po wycince dla zysku, ponad 100-letnich drzew, i to w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym – napisał Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. To kolejna odsłona sporu władz miasta z Lasami Państwowymi.

Nie damy się szantażować i płacić za to co powinno i należy do wszystkich! Lasy Państwowe nawet za Sanatorium Leśnik udostępniony na miejsce kwarantanny zdziera kasę – dodaje Karnowski.

Prezydent Sopotu wdał się w spór z Lasami Państwowymi o ul. Reja w Gdańsku. Droga ma zapewniać dojazd działkowcom do parceli. Miasto wycofało się z jej dzierżawy, którą oferowały Lasy Państwowe. Karnowski stwierdził, że 50 tys. zł to za dużo.

Prezydentowi na wpis odpowiedział lokalny aktywista, Wojciech Wężyk

Pańskie polityczne wojenki i partyjne zobowiązania mszczą się na mieszkańcach i tyle. Co gorsze żałuje Pan 9 groszy na jednego seniora działkowca dzienne, gdzie jednocześnie, jak to ładnie ujęli działkowcy w petycji do pana, wydaje pan setki tysięcy na wywożenie piasku przy marinie, żeby pańscy nadziani kumple mogli cumować swoje jachty za grube miliony przy molo. To jest cała prawda o tej sprawie i może Pan tu sobie czarować i mydlić oczy swoim wyznawcom. Działkowcy już maja swoje zdanie o Panu – mówi Wężyk.

Trwa spór o ulicę Reja w Sopocie. Miasto chce dalszych rozmów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: