Sprawa pasa nadmorskiego. Aktywiści zbierają podpisy, miasto „czaruje” ludzi filmem

W najbliższy czwartek w Radzie Miasta Gdańska będzie głosowana uchwała o planie dla pasa nadmorskiego w Brzeźnie. W jego obronie aktywiści skupieni wokół „Zielonej Fali” zbierają podpisy. Zarzucają rządzącym Gdańskiem przyczynianie się do degradacji terenu. Odpowiada im Piotr Grzelak, wiceprezydent Gdańska, publikując propagandowy film. 

 Zwracamy się do Radnych Miasta Gdańska o zdjęcie tego punktu z porządku obrad Sesji RMG i przełożenie głosowania o kilka miesięcy, ze względu na potrzebę wyjaśnienia kontrowersji, związanych z wycinką kilku hektarów lasu w Brzeźnie i wprowadzenia na wykarczowany teren kilkupiętrowej zabudowy – piszą aktywiści z Zielonej Fali.

Kontrowersje ich zdaniem budzą przede wszystkim skutki wykarczowania i zabudowania części lasu i łąk w jednym z najatrakcyjniejszych terenów rekreacyjnych Gdańska, tuż przy plaży w Brzeźnie.

Płażyński sprzeciwia się przekazaniu nadmorskich terenów deweloperom

1. Postulat „Zielonej fali” – Klimat i przyroda

Plan wycięcia kilku hektarów bażynowego lasu, stanowiącego obszar ochronny dla nadmorskich wydm i zastąpienia go kilkupiętrową zabudową jest szczególnie groźny w czasie trwającej katastrofy klimatycznej. Stanowi on realne zagrożenie zasypaniem terenów Pasa Nadmorskiego przez wydmy, a także zalaniem przez wody Bałtyku, co prognozują naukowcy już na najbliższe kilkadziesiąt lat, czyli za życia części z nas i z pewnością naszych dzieci i wnuków. Ostrzegają przed tym w swojej najnowszej ekspertyzie naukowcy z interdyscyplinarnego Zespołu doradczego do spraw kryzysu klimatycznego przy prezesie Polskiej Akademii Nauk (PAN).

2. Postulat „Zielonej fali” – Turystyka na łonie natury

Wbrew opinii przedstawianej przez władze Gdańska, zastąpienie fragmentu naturalnego siedliska przyrodniczego kolejnymi obiektami urbanistycznymi nie wpłynie, w naszej opinii, na rozwój turystyki. Wypoczywający nad polskim morzem turyści, a przede wszystkim mieszkanki i mieszkańcy Gdańska chcą odpoczywać na łonie przyrody, a nie kolejnych budynków, apartamentowców, samochodów, parkingów i sklepów. Tych na terenie Gdańska jest pod dostatkiem, mamy też ciągle niezabudowane atrakcyjne tereny pod nową zabudowę, np. Letnicę, sąsiadującą z Brzeźnem czy śródmiejskie Młode Miasto na terenach po Stoczni Gdańskiej.

3. Postulat „Zielonej fali” – Zagrożenie dla wody pitnej

Największe obawy budzą zapisy planu, znoszące dotychczasową skuteczną ochronę ujęć wody „Zaspa Wodna” i „Czarny Dwór”. W projekcie mpzp 0315 dozwolono na podziemną zabudowę na parkingi i usługi, co zagraża zbiornikom wód podziemnych, stanowiących rezerwuar wody pitnej dla m.in. Wrzeszcza i Zaspy.

Apelujemy do Państwa Radnych o rozwagę przy podejmowaniu decyzji w tak kluczowej sprawie dla mieszkańców i klimatu i prosimy o przełożenie głosowania, by zyskać czas na wyjaśnienie kontrowersyjnych zapisów, planowanych w mpzp 0315 w rejonie alei Hallera i Jantarowej II w gdańskim Brzeźnie – piszą członkowie Zielonej Fali.

Link do petycji skierowanej do radnych w sprawie miejscowego planu. 

Aktywistom odpowiada Piotr Grzelak

Filmowe wyjaśnienia przedstawił do wpisów Zielonej Fali.

Jeśli usłyszycie Państwo o wieżowcach, osiedlu mieszkaniowym, wycince 5 hektarów lasu czy ponad 134 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni użytkowej mieszkań wiedzcie Państwo, że to po prostu nieprawda – poinformował na Facebooku, Piotr Grzelak.

Na wpis zastępcy prezydenta Grzelaka zareagował znany aktywista – Roger Jackowski.

Panie wiceprezydencie, chętnie skomentowałbym Pana wypowiedzi, myślę, że nie ja jeden. Czy jest szansa, że otworzy Pan swój profil na komentarze wszystkich mieszkańców? Nie ma się czego bać, nie gryziemy. A jeśli faktycznie ma Pan rację w sprawie Pasa Nadmorskiego to przecież bez trudu udowodni Pan swoje racje? – proponuje aktywista.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: