Zdaniem Wężyka: Na Reja nie zagłosujecie. Prezydent boi się weryfikacji?

W 2021 roku na ulicy Reja zamknięto szlaban uniemożliwiając dojazd działkowcom do ogródków. Dla wielu seniorów, to bardzo kłopotliwa i trudna sytuacja. Żeby szlaban mógł zostać otwarty, Sopot musi wydzierżawić ul. Reja od Lasów Państwowych. To koszt 34 tys. rocznie. Na prośbę osamotnionych w problemie działkowców, zgłosiłem taki projekt do Budżetu Obywatelskiego.

Został odrzucony…

„To było do przewidzenia” – mówi mi znajoma działkowiczka. Ja też się tego spodziewałem, wyrażając swoje wątpliwości w tym komentarzu:

A jednak, gdzieś tam miałem nadzieję, że prezydentowi starczy odwagi, żeby po ludzku spróbować się dowiedzieć, czy ten temat jest prowadzony zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Tak się nie stało.

Prezydent Jacek Karnowski często ubolewa nad stanem demokracji w Polsce, czy nie jest tak, że odrzucając obywatelski projekt inspirowany przez grupę mieszkańców przyczynia się do upadku wiary w moc sprawczą ludzi? Formalnie decyduje oczywiście odpowiednia komisja, ale na przestrzeni rządów Platformy Sopocian nie było chyba ani jednego głosowania, które stałoby w kontrze do woli prezydenta.

Dlatego twierdzę, że gdyby prezydent był pewien swoich decyzji i nastrojów sopocian w tej sprawie, wystarczyłoby pozwolić na głosowanie.

Na marginesie – ale to również bardzo ważne! Myślicie, że ktoś informuje składających pomysły, że ich wniosek przepadł? Nie. Musiałem sam wejść na stronę BO i sprawdzić. To kolejny dowód na to, że idea BO w Sopocie nie funkcjonuje w należyty sposób. A szkoda, bo składający wnioski powinni być „noszeni na rękach” jako aktywni mieszkańcy.

Formalna wymówka brzmi tak: „Projekty w BO mogą dotyczyć wszystkich spraw, które należą do zadań własnych gminy i powiatu, których realizacja jest możliwa w ramach jednego roku budżetowego, a koszty utrzymania zrealizowanych inwestycji nie będą niewspółmiernie wysokie w stosunku do wartości proponowanego zadania. Regulowanie zobowiązań czy zawieranie umów na rzecz podmiotu trzeciego nie spełni takiego kryterium. Art 10 ustawy ROD dotyczy doprowadzania dróg do nowopowstałych ogrodów a nie już istniejących”.

Sami oceńcie czy to wystarczające uzasadnienie. Ja mam pewność, że chodzi o zupełnie co innego. O obawę, że ośmieszylibyśmy partyjno-polityczną fanfaronadę prezydenta w sprawie Reja, uzyskując sukces w głosowaniu.

Mogę się odwoływać – warto?

Pozostaje mieć nadzieje, ze mimo wszystko Miasto i LP dojdą do porozumienia i nie będzie konieczności rozpisywania tak oczywistej kwestii pod głosowanie mieszkańców. Presja na polityków ma sens więc zobaczymy…

Szczegóły projektu jaki złożyłem tutaj: https://sopot.budzet-obywatelski.org/projekt/1097

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: