NASZ NEWS! Biegli opóźniają śledztwo ws. Gdańskich Nieruchomości

Półtora roku – tyle już trwa zawieszenie postępowania prokuratorskiego w sprawie rzekomych fałszerstw w Gdańskich Nieruchomościach. Chodzi o poświadczanie nieprawdy w dokumentacji dotyczącej remontów prowadzonych w lokalach komunalnych na zlecenie miasta. Przyczyna zawieszenia jest kuriozalna. Biegli nie potrafią sprawnie przygotować opinii, która jest niezbędna do postawienia zarzutów.

Wyjaśnijmy. Na początku 2019 roku Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz wszczęła postępowanie ws. poświadczenia nieprawdy w dokumentacji Gdańskich Nieruchomości. Chodzi o okres w latach 2016-2018. Prokuratorzy uznali, że niezbędna do wyjaśnienia sprawy jest opinia biegłych. Jej przygotowanie jednak przedłużało się. Stąd też od marca 2020 r. postępowanie zostało zawieszone.

Śledczy z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz zapewniają, że  opinia powinna wpłynąć do prokuratury końca 2021 roku. Nie ma jednak pewności czy tak się stanie na pewno.

Sprawę nagłośniła opozycja

Postępowanie ruszyło po tym, gdy radni Prawa i Sprawiedliwości zwrócili uwagę na m.in. niepokrywające się ze stanem faktycznym dokumenty z odbiorów lokali komunalnych po przeprowadzonych remontach.

Dowodem na to mają być przykłady.

Kilka lat temu pani Maria Wucka w wyniku eksmisji trafiła do przytułku, a później otrzymała mieszkanie przy ul. Królikarnia. Lokal był po generalnym remoncie, który kosztował ponad 80 tys. złotych, ale po roku nie nadawał się do użytkowania. Pokazały to niemal wszystkie media w Trójmieście  na Pomorzu.

Kolejny temat dotyczy remontu nieruchomości komunalnej przy ul. Waryńskiego 22. Przetarg wygrała tu prywatna firma, która bardzo często współpracuje z miastem. Otrzymała ona wynagrodzenie za remont, którego nigdy nie miała zrealizować. Wszystko wskazuje na to, że doszło tutaj do wyrzucenia publicznych pieniędzy w błoto. Świadczyć o tym ma wewnętrzna korespondencja pracowników Gdańskich Nieruchomości.

Miasto czeka na dokumenty z prokuratury

Władze Gdańskich Nieruchomości – instytucji powołanej do zarządzania komunalnym mieniem mieszkaniowym – teraz utrzymują, że nie mogą odnieść się do nagłośnionej sprawy poszczególnych nieruchomości komunalnych. Powód? Dokumenty przetrzymuje prokuratura.

Koło więc się zamyka, a ludzie zostają na tzw. lodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: