W Malborku będą badać stan powietrza za pomocą drona

Od dłuższego czasu wiele miast zdecydowało się na walkę z „kopciuchami”.

Również w Malborku Urząd Miasta będzie badał stan powietrza. Będzie to dobry sposób na walkę z trucicielami , których w mieście nie brakuje. Namierzyć truciciela , który pali plastik, gumę czy klejone płyty meblowe nie jest łatwo. Ułatwić to ma jednak sprzęt , w który właśnie zaopatrzył się Urząd Miasta.

Zakupiliśmy drona, który zostanie wyposażony w oprzyrządowanie do badania stanu powietrza. Jeśli ktoś poprosi o interwencję, czujnik zbada to, co znajduje się nad wylotem komina. Wydobywający się dym będzie analizowany,  by podjąć decyzję, czy trzeba kontrolować źródło ciepła – powiedział  Jan Tadeusz Wilk, wiceburmistrz Malborka

W sytuacji kiedy pojawią się przekroczenia  mogące świadczyć o paleniu byle czym, Straż Miejska będzie mogła zapukać do drzwi, by na miejscu pobrać próbę z pieca.

Dron kosztował 10 tys. zł.  W ramach budżetu obywatelskiego w 2020 r. wydano blisko  20 tys. zł  na czujniki jakości powietrza. Są one rozmieszczone we wszystkich dzielnicach. Ten monitoring pokazuje w sezonie grzewczym, że właściwie nigdzie idealnie nie jest.

Radni województwa pomorskiego we wrześniu ubiegłego roku przyjęli uchwałę antysmogową. Uchwała przewiduje,  że najpóźniej do 2035 r. znikną wszystkie źródła ciepła na paliwa stałe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: