Walczy , aby wybudzić się ze śpiączki po wypadku na morzu

Kapitan jachtu pod koniec lutego wypadł za burtę na Bałtyku. 26-letni Michał przeżył hipotermię, ale obecnie jest w śpiączce. Rodzina zorganizowała zbiórkę na jego leczenie, którego celem jest uzbieranie kwoty 250 tys. złotych.

Do wypadku doszło 23 lutego. Około godziny 10:20 z jachtu został wysłany sygnał May Day. Za burtą znalazł się wówczas kapitan jachtu, który w wodzie przebywał ponad godzinę.

 Michał wraz z załogą wyruszyli po raz kolejny na morze. Pomimo trudnych warunków, radzili sobie. Siedem w skali Beauforta. Silny wiatr nie pozwalał płynąć na żaglach, więc trzeba było je zrzucić. Michał miał to zrobić , ale wtedy porwała go fala. Walczył, trzymał linę rzuconą przez swoich kompanów ze statku. Załoga również walczyła jak mogła aby go utrzymać. Niestety Michał stracił przytomność i puścił linę. Załoga nie mogła nic zrobić – przekazała rodzina

Mężczyzna po akcji ratunkowej znalazł się w szpitalu w Karlskronie. Jego stan był krytyczny. Serce nie biło, a temperatura ciała wynosiła 21℃. Obecnie znajduje się w śpiączce. Z dnia na dzień jego stan zaczyna się zmieniać. Michał staje się bardziej kontaktowy i zaczyna otwierać oczy.

Zorganizowano zbiórkę aby pomóc Michałowi w rehabilitacji.

Chcemy pomóc Michałowi w rehabilitacji. Sprawić, by znów mógł wrócić do swojego życia sprzed wypadku. Dlatego potrzebne są środki, które mu to umożliwią.  Pieniądze ułatwią pokrycie gigantycznych kosztów rehabilitacji, jak i urządzeń niezbędnych do jego dalszego życia. Niestety nie jesteśmy w stanie zapewnić mu najlepszej opieki jaka jest możliwa, dlatego prosimy o to Was – poinformowano w opisie zbiórki

Kwestę określono na 250 tys. złotych. Jak na razie brakuje ponad 100 tys. złotych.

Kapitan jachtu wypadł za burtę. W wodzie przebywał około 80 minut

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: