21.09.2026 funkcjonariusze z Komisariatu Policji II w Gdańsku zatrzymali 55-latkę, która po spotkaniu z klientem zażądała 5000 zł pod groźbą upublicznienia fotografii z danymi mężczyzny. Do zgłoszenia o szantażu doszło tego samego dnia, gdy pokrzywdzony powiadomił policję o otrzymanych żądaniach.
Co się stało?
Mężczyzna odpowiedział na ogłoszenie o masażu zamieszczone w rubryce „ogłoszenia towarzyskie” na lokalnym portalu. Usługa odbyła się kilka dni po kontakcie, podczas której klient zgodził się na wykonanie zdjęć. Po upływie kilku dni kobieta nawiązała ponowny kontakt i zażądała przekazania pieniędzy, grożąc publikacją fotografii z danymi identyfikacyjnymi.
Jak przebiegało postępowanie policji?
Funkcjonariusze kryminalni przeprowadzili czynności operacyjne, które pozwoliły ustalić tożsamość i miejsce zamieszkania podejrzanej. Jeszcze tego samego dnia, po godzinie 20:00, zatrzymano 55-latkę i przewieziono ją do komisariatu. Kobieta usłyszała zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego mniejszej wagi.
Jakie są możliwe konsekwencje prawne?
Zarzucane przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 5 lat. Postawienie zarzutów oznacza, że dalsze kroki procesowe zależą od decyzji prokuratury i sądu, które rozpatrzą materiał dowodowy zgromadzony przez policję.
Jak zachować ostrożność przy ofertach internetowych?
Policjanci zwracają uwagę na ryzyko związane z korzystaniem z ogłoszeń usługowych w sieci. Groźby ujawnienia prywatnych danych lub zdjęć są metodą wywierania presji w celu uzyskania pieniędzy. W przypadku otrzymania żądań tego typu nie należy przekazywać środków płatniczych i należy zgłosić sprawę funkcjonariuszom, którzy prowadzą postępowanie kryminalne.
Kobieta usłyszała zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego mniejszej wagi.