W nocy 5 października 2026 roku technik kryminalistyki pełniący służbę na komisariacie we Wrzeszczu usłyszał hałas dochodzący z pobliskiej kamienicy i zauważył dwóch mężczyzn kopiących drzwi do komórki lokatorskiej. Informacja trafiła do dyżurnego, a funkcjonariusze natychmiast wyszli z jednostki i podjęli interwencję. Sprawcy najpierw zwrócili uwagę na nieumundurowanego policjanta, a po zobaczeniu umundurowanych funkcjonariuszy zaczęli uciekać.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Funkcjonariusze wybiegli z komisariatu i rozpoczęli pościg za uciekającymi mężczyznami. Po krótkim pościgu obaj zostali zatrzymani i doprowadzeni do jednostki Policji. W pierwszej chwili sprawcy zachowywali się agresywnie wobec nieumundurowanego funkcjonariusza.
Jakie zarzuty i decyzje podjęto?
Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Sprawcami okazali się być 42-letni mieszkaniec Gdyni oraz 30-letni mieszkaniec Gdańska. Mężczyźni przyznali się do popełnienia czynu, ale odmówili składania wyjaśnień. Prokurator Rejonowy Gdańsk Oliwa zastosował wobec nich obowiązek wykonania prac społecznych, nakaz naprawienia wyrządzonej szkody oraz obciążenie kosztami sądowymi. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Co oznacza to dla mieszkańców budynku?
Zdarzenie pokazuje, że próby włamania mogą mieć miejsce również w bezpośrednim sąsiedztwie posterunku Policji. W przypadku podejrzenia niepokojących działań właściwym postępowaniem jest zawiadomienie organów ścigania. Zabezpieczenie miejsca zdarzenia i przekazanie funkcjonariuszom szczegółów obserwacji wspiera wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
Do jednostki trafiły osoby podejrzane o usiłowanie włamania oraz materiały niezbędne do dalszych czynności procesowych.