56-latka z Gdańska padła ofiarą oszustwa telefonicznego pod koniec października 2026 roku. Sprawcy, podszywając się pod pracownika banku i policjanta, nakłonili ją do zaciągnięcia kredytu, którego środki następnie przekazano kurierowi. W efekcie kobieta straciła 100 tys. zł. Tego samego dnia doszło do próby wyłudzenia kolejnego kredytu.
Jak przebiegało oszustwo?
Na początku rozmów osoba dzwoniąca twierdziła, że złożono wniosek kredytowy na nazwisko pokrzywdzonej i sugerowała, że trwają już działania służb wobec grupy przestępczej. Następnie połączenie nawiązał mężczyzna, który korzystał z numeru przypisanego Policji i przedstawiał się jako funkcjonariusz. W rezultacie kobieta udała się do placówki bankowej, wypłaciła przyznane środki i przekazała gotówkę kurierowi. Kolejny kontakt od sprawców miał na celu wymuszenie następnego kredytu.
Co zatrzymało dalsze wyłudzenia?
Przy następnej próbie pozyskania kredytu obsługujący klientkę pracownik banku zorientował się, że sytuacja budzi wątpliwości. Mężczyzna przekazał swoje spostrzeżenia przełożonemu, a informacja szybko trafiła do służb. Dzięki tej reakcji nie doszło do uruchomienia kolejnego dużego kredytu i przekazania pieniędzy przestępcom. Funkcjonariusze przeprowadzili czynności procesowe i przyjęli zawiadomienie od poszkodowanej.
Jak ograniczyć ryzyko podobnych oszustw?
Oszuści często podsuwają fałszywe numery tak, by na ekranie telefonu widniał identyfikator instytucji, której się podszywają. W praktyce nie wolno podawać haseł dostępu do serwisów bankowych ani kodów autoryzacyjnych innym osobom. Nie należy przekazywać nikomu karty bankomatowej ani ujawniać PIN‑u. Instalowanie aplikacji z nieznanych źródeł może umożliwić zdalny dostęp do urządzenia i ujawnienie danych do logowania. Zakupy kryptowalut na stronach lub w aplikacjach, których pochodzenia nie rozumie się, niosą dodatkowe ryzyko. Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy lub kosztowności w celu „wyjaśnienia” sprawy.
Co robić po podejrzeniu oszustwa?
W razie podejrzenia bycia ofiarą oszustwa należy skontaktować się z bankiem oraz złożyć zawiadomienie na Policji. Bank może weryfikować transakcje i udzielić informacji o bezpieczeństwie dostępu do konta. Zgłoszenie na Policję pozwala na wszczęcie postępowania i dokumentuje zdarzenie.
Sprawa jest przedmiotem dalszych czynności prowadzonych przez wydziały dochodzeniowo‑śledcze i kryminalne.