W poniedziałek 28 września około godziny 18:30 na peronie PKM Gdańsk Brętowo zauważono niewielkiego psa rasy york. Zwierzę samo ustawiło się przy drzwiach nadjeżdżającego pociągu Polregio relacji Gdańsk Brętowo – Gdańsk Osowa i weszło do składu razem z podróżnymi. Po krótkiej jeździe i interwencji pracownika kolei pies został przewieziony do Lokalnego Centrum Sterowania PKM, gdzie spędził noc.
Jak przebiegała podróż?
Pociąg odjechał z przystanku około godziny 18:34. W czasie jazdy york poruszał się po wagonie, podchodził do pasażerów i zyskał ich sympatię. Gdy skład zatrzymał się na stacjach Gdańsk Jasień i Gdańsk Kiełpinek, wagon zaczął się wyludniać, a czworonóg pozostał w pociągu. Jeden z pracowników PKM, który jechał tym składem na nocną zmianę, postanowił zaopiekować się psem i zabrał go do siedziby ruchu zamiast dopuścić do dalszej, niekontrolowanej podróży.
Gdzie pies spędził noc i jak potwierdzono właścicielkę?
York nocował w Lokalnym Centrum Sterowania PKM. Przedstawiciele spółki poinformowali, że zwierzak był spokojny i nie przeszkadzał dyżurnym w pracy. PKM opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia oraz nagranie z monitoringu peronu, a w apelu podała numer telefonu 58 350 11 91, pod którym prosiła o kontakt w razie rozpoznania zwierzęcia. Właścicielka zgłosiła się po kilku godzinach po udostępnieniu posta.
Tożsamość opiekunki potwierdzono poprzez odczyt microchipa z lokalizatorem, co dało pewność prawa do zwierzęcia. Po tej weryfikacji pies wrócił do swojej właścicielki.